Nie wiedziała, ile jest w Polsce województw. Teraz ma wejść do rządu

Dodano:
Konferencja prasowa Pauliny Hennig-Kloski Źródło: PAP / Marcin Obara
Politycy klubu Centrum mają prowadzić rozmowy na temat wejścia do rządu. Nazwiska potencjalnych nowych wiceministrów mogą zaskakiwać.

Klub Centrum, powstały po rozłamie w Polsce 2050, ma prowadzić zaawansowane rozmowy z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie wejścia do rządu dwóch swoich członków – podała "Gazeta Wyborcza". – Jesteśmy reprezentowani przez jedną panią minister, mówię o Paulinie Hennig-Klosce. Nasi koledzy z Polski 2050, choć dysponują identyczną siłą w Sejmie, mają wicemarszałka, dwa ministerstwa, podsekretarza w Kancelarii Premiera, wiceministrów – powiedział w rozmowie z dziennikiem jeden z polityków Centrum.

Co ważne, nie ma planu renegocjacji umowy koalicyjnej z 2023 r. Koalicja Obywatelska miałaby podzielić się z Centrum swoją pulą wiceministrów. Ludzie Pauliny Hennig-Kloski dołączyliby do resortów, których szefami są politycy z rekomendacji KO.

Centrum w rządzie. Padają dwa nazwiska

Według nieoficjalnych doniesień, Żaneta Cwalina-Śliwowska miałaby zostać wiceministrem sportu, zaś Ryszard Petru dołączyłby do Ministerstwa Finansów i Gospodarki. – Na tym etapie nie chcemy niczego przesądzać. Negocjacje nie są zamknięte, podobnie jak nazwiska czy ostateczny wybór resortów – stwierdził anonimowo jeden z polityków Centrum, cytowany przez "GW".

Onet doprecyzował, że Petru miałby zostać wiceministrem rozwoju w randze faktycznego kierownika tego resortu. Obecnie kieruje nim Andrzej Domański, który jednocześnie jest ministrem finansów. Problem polega m.in. na tym, że część kompetencji musieliby stracić obecni wiceministrowie z tego resortu. "Rozmowy trwają, ale nie są łatwe" – podkreślił portal.

Do sprawy zdążył się już odnieść minister Domański. – Nie ma w tej chwili takich rozmów. (...) Chcę powiedzieć bardzo wyraźnie: w moich resortach – zarówno w Ministerstwie Finansów, jak i Ministerstwie Rozwoju – nie było, nie ma i nie będzie żadnej polityki partyjnej – oświadczył w piątek rano na antenie Polsat News.

Ile jest województw? "Nigdy nie liczyłam"

O Cwalinie-Śliwowskiej zrobiło się głośno w sieci w związku z materiałem "Dzień dobry TVN". Z okazji rozpoczęcia matur reporter TVN wybrał się do Sejmu, gdzie zadał politykom kilka pytań. Jak się okazało, niektórzy parlamentarzyści nie potrafili na nie odpowiedzieć.

Poseł klubu Centrum była pytana o liczbę województw w Polsce. – Nie liczyłam ich nigdy. Nie potrafię odpowiedzieć – przyznała Żaneta Cwalina-Śliwowska. – Wiem, że wcześniej było chyba 49, przed reformą. To akurat pamiętam – dodała. Polityk dostała też pytanie o to, stolicą jakiego kraju jest Luksemburg. – Belgii? – zastanawiała się.

Źródło: Gazeta Wyborcza / Onet.pl / Polsat News/ tvn24.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...